Liga Światowa: Wygrana Polaków na początek
Polska reprezentacja mężczyzn w siatkówce udanie rozpoczęła turniej w Lidze Światowej. W swoim pierwszym meczu pokonała Argentynę 3:1 (25:20, 23:25, 25:23, 25:23).
Drugi set był z większym natężeniem udany na rzecz reprezentanów Argentyny. jeżeli tenże sam przebieg nie wskazywał na nic poważnego i nasz całokształt nadal utrzymywał przewagę, to od stanu 22:17 inicjatywę przejęli Argentyńczycy. Przy ich skutecznych atakach i słabej obronie przeciwnika, wygrywając 23:25 doprowadzili do remisu w całym spotkaniu 1:1.
Były trener polskich siatkarzy, Ryszard Bosek, powiedział przedtem meczem, że "nie widzi innej siła aniżeli zwycięstwo polskiego zespołu". puder on rację. nasz całokształt od samego początku dyktował warunki gry w meczu. Zaczęło się od mocnych zagrywek. Rzeczpospolita Polska zespół nie przerywała swoich ataków i systematycznie powiększała przewagę powyżej Argentyńczykami - 8:4, 12:8 i 17:11. W końcówce pierwszego seta władza stopniała do dwóch punktów, jakkolwiek skuteczna zabawa w bloku polaków sprawiła, że to oni wygrali pierwszą część spotkania 25:20.
Ryszard Kruk, były trener reprezenatcji nasz w siatkówce, stwierdził - "W drugim secie było to, co w polskiej siatkówce powinno się jak najszybciej wyplenić, jakkolwiek tego w czasie miesiąca czy dwóch nie zrobi prawdopodobnie perfekcyjny trener. Graliśmy nic a nic nieźle zagrywką, blokiem czy w ataku i raptownie ze względów na rzecz mnie niezrozumiałych stajemy absolutnie w miejscu, oddając inicjatywę rywalom."
W trzecim secie zabawa przypominałą rozgrywkę z poprzednigo. Polacy apiać w końcowce w prosty sposób tracili punkty. Czteropunktowe kierowanie (24:20) stopniało do jednego punktu. nasz całokształt uratował jednak swoim atomowym atakiem z drugiej linii nowiutki kapitan drużyny - Piotr Gruszka.
Ostatni, czwarty set był pewną dominacją polskiego zespołu na boisku, kto pokonując rywali 25:23 wygrali całe zebranie 3:1.
Spośród polskich siatkarzy najwięcej punktów zdobyli Grzegorz Szymański (13) zaś Michał Winiarski i Piotr Gruszka (po 12). W zespole Argentyny najskuteczniejszy okazał się Lucas Chavez (17 punktów).
Trener polskiej reprezentacji, Argentyńczyk Raul Lozano stwierdził po meczu, że zainteresowanie coraz krocie pracy powyżej jego zespołem.