Neapol tonie pod śmieciami
Na przedmieściach Neapolu doszło do kolejnych starć między policją a manifestantami, blokującymi drogę do wysypiska resztki w dzielnicy Pianura. Starcia zaczęły się w czwartkową noc śmietnisko zostało zamknięte w 1996 r. ponieważ stopień toksyn był nadmiernie patetyczny W Neapolu zalega 100 tysięcy brzmienie niewywiezionych resztki i władze miasta nie wiedzą co z tym być w akcji Spłonęły przedtem 4 autobusy.
Za recesja z śmieciami członek rządu ochrony środowiska Alfonso Pecoraro Scanio obwinia mafię. Zdaniem mieszkańców wina leży także po stronie władz. Firmy związane z mafią Camorra nielegalnie zwożą do południowej części kraju resztki z północy. W odpadach tonie parę w zastępstwie Kampanii, bo resztki nie ma dokąd eksportować W wielu gminach w obawie przed epidemią zamknięto szkoły i targowiska. więc mieszkańcy demonstrują.
Kryzys mogłaby odwiązać budować spalarni śmieci, ewentualnie kolejnego wysypiska, wprawdzie mieszkańcy bojąc się o entourage i swoje tężyzna fizyczna nie chcą zgodzić się na to rozwiązanie
W obliczu kryzysu władze zdecydowały się napocząć stare, zamknięte przedtem według przepełnienia wysypiska. Mieszkańcy nie chcą mieszkać bok w bok nich ponieważ statystyki mówią, że w pobliżu wysypisk resztki w Kampanii ludzie zapadają na choroby nowotworowe trzy rózgi częściej niż dokąd indziej. Mieszkańcy zdecydowali się więc blokować drogę do wysypiska.
Policjanci, którzy usiłują otwierać drogę i umożliwić droga wolna śmieciarek, zostali obrzuceni kamieniami. Doszło do starć i aresztowano kilkudziesięciu demonstrantów.
Minister obrony Arturo Parisi podjął decyzję o wysłaniu żołnierzy do miasta. członek rządu twierdzi, że to jest akcja humanitarna. Ich zadaniem będzie uprzątnięcie zawalonych śmieciami okolic szkół, po to, by uczniowie mogli odświeżyć naukę po zakończonych właśnie feriach świątecznych.