Tusk krytykuje zaangażowanie prezydenta w kampanię wyborczą
19 października 2007
„Mimo wielu ostrzeżeń, autorytetów, jednak zarówno płynących z opinii publicznej, prezydent Lech Kaczyński okazuje się prezydentem jedynie swojej partii i swojego brata. Prezydent chciałby w niedzielę wieczorem rzec panie premierze, problem wykonane, jednak nie będzie miał tej okazji” – powiedział na konferencji w Krakowie, zwierzchnik PO Donald Tusk. "Prokuratura, służby specjalne, media publiczne, urządzenie państwowy, prezydent i premier, ten jednolity część przednia jest wymierzony przeciwko PO" - dodał.
W radiowych „Sygnałach Dnia” prezydent Lech Kaczyński stwierdził, że są podstawy, by uchylić immunitety kilku czołowym posłom Platformy Obywatelskiej. zważywszy na na ostatnie dni kampanii wyborczej prezydent nie chciał wszelako podać szczegółów. Lech Kaczyński unikał uszczegółowienia swojej tezy. Na pytanie, czy chodzi o polityków „z pierwszej ligi” prezydent stwierdził, że nie są to może politycy „z pierwszej piątki, jednak z pierwszej ligi na pewno”. makówka państwa nie zdradziła zarówno o ilu polityków może iść i czego odnosić się będą ewentualne zarzuty.
Lider Platformy stwierdził, że „prezydent usiłuje włączyć się w kampanię "szantażu i brutalnego nacisku na PO, a to wystawia mu jak najgorszą ocenę”. W ten fortel Tusk skomentował informacje prezydenta Kaczyńskiego odnośnie do domniemanych zarzutów wobec liderów Platformy, które nie są ujawniane na to samo zważywszy na na trwającą kampanię.
Na krakowskiej konferencji Donald Tusk po trafienie kolejny zaapelował do wyborców lewicy, by oddali oni głos na PO. według niego na to samo w ten fortel wolno odsunąć PiS od władzy, a głos na małe partie by poprawić ich wynik o parę odsetek jest marnowaniem głosu.
"Rozumiem Marcinkiewicza, że miał właściwie współpracy z PiS i ich politycznej nagonki. jeśli będzie chciał odegrać aktywną rolę polityczną i będzie chciał współpracować z Platformą to PO jest na rzecz niego otwarta" - powiedział Tusk, komentując informację o opuszczeniu na mocy byłego sztuka teatralna szeregów PiS.