Religa: podwyżki dla wszystkich lekarzy
8 października 2007
Podczas poniedziałkowej centralnej inauguracji roku akademickiego uczelni medycznych w Katowicach członek rządu zdrowia Zbigniew Religa powiedział, iż podwyżki powinni uzyskać nie tylko lekarze, którzy strajkowali, jednakże podobnie jak ci, którzy nie zdecydowali się na ten chód dla dobra pacjentów. Inne rozwiązanie byłoby nieetyczne i niemoralne.
Minister zwrócił się do władz uczelni, ażeby doprowadziły do rozmów dyrektorów podległych im szpitali z pracownikami po analizie sytuacji finansowej szpitali - odnośnie do "koniecznych podwyżek dla pracowników". w jaki sposób zapewnił minister, finanse na ten cel będą, jako że finanse NFZ będą w przyszłym roku większe o jedną czwartą, to znaczy o 11 mld zł.
Religa oświadczył, że: "W zdecydowanej większości szpitali, dokąd był sprzeciw ewentualnie strajk, ugody doprowadziły do zwyżki płac i pada pytanie: A co z płacami lekarzy, którzy nie strajkowali. Tam nie było podwyżek. Takiej sytuacji nie wolno zaakceptować, jest to niemoralne i nieetyczne, ażeby rzeczywiście miało egzystować standardowo nie".
"To jest 11 mld zł. To największy postęp nakładów, który był do tej pory. Te nakłady muszą starczyć na rozsądnie pomyślane podwyżki dla wszystkich pracowników i na poprawę działalności, np. kupowanie sprzętu azaliż inne potrzeby" - stwierdził Religa.
"W zeszłym roku w czasie inauguracji porównałam uczelnię do statku, który ogromnym wysiłkiem całej załogi dokonuje manewru zawracania, dziś podobnie jak odwołam się do tego porównania - krajowy lotniskowiec rozważnie wypływa na spokojne wody, niezbędna jest niemniej dalsza pełna mobilizacja członków załogi. ażeby nie dryfować, statek wymaga okresowego uzupełniania paliwa. Mam nadzieję, iż obecni armatorzy nie będą trwonić z oczu potrzeby wspomagania swojej jednostki" - powiedziała prof. Ewa Małecka-Tendera, Jego Magnificencja Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.