Deputowany Zawisza „kłamcą lustracyjnym”
19 września 2007
Był to bezprzykładny taki kara w obliczu posła obecnej kadencji i jeden z ostatnich wyroków Sądu Lustracyjnego przed jego likwidacją. „Rozstrzygnięcie to było trafne i prawidłowe” - powiedział w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Witold Mazur. Dodał, iż opinia I instancji nagromadzony budulec poglądowy ocenił na sposób „logiczny, soczysty i obiektywny”.
Jerzy Zawisza, deputowany Samoobrony i zwierzchnik tej partii w Małopolsce został prawomocnie słynny za „kłamcę lustracyjnego”.
Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał dziś w mocy kara Sądu Lustracyjnego, kto w marcu tego roku uznał, iż Zawisza zataił w oświadczeniu lustracyjnym tajną współpracę z kontrwywiadem wojska z lat 1964-1975, kiedy był żołnierzem zawodowym.
Proces Zawiszy toczył się według starych przepisów lustracyjnych. acz kara jest prawomocny, obronie przysługuje kasata do Sądu Najwyższego. Dopiero świadomość uznana przez SN za „kłamcę lustracyjnego” traci mandat poselski i przez 10 lat nie przypuszczalnie sprawować funkcji publicznych.
Zawisza zapowiedział, iż w najbliższych wyborach zamierza występować o o mandat posła. Na bilbord wyroku nie stawił się Zawisza ani jego defensor