Wrocław: koparki wróciły na podwórko przy ul. Komuny Paryskiej
24 sierpnia 2007
Mieszkańcy nie mają zamiaru się poddać, "skoro nasze dzieci same wyszły z inicjatywą protestu, będziemy im pomagać" - powiedziała Barbara Kaup - mamuśka jednego z protestujących chłopców. Mieszkańcy planują napisanie petycji do prezydenta Wrocławia, w której chcą pożądać Rafała Dutkiewicza o załatwienie sprawy placu zabaw.
Wśród mieszkańców pojawiło się nawet podejrzenie, że firma Franpress nie posiada pozwolenia na budowę, sprawę postanowili przetrząsać dziennikarze prasa Wyborczej, którzy w tej sprawie kontaktowali się z miejskim wydziałem architektury - odpowiedzi nie dostali. Dziennikarzom nie udało się również skontaktować z przedstawicielami Franpressu.
Mało skuteczna okazał się szpica dzieci mieszkających przy Komuny Paryskiej, które w czwartek zablokowały budowę parkingu w miejscu, dokąd proch powstać plac zabaw. zespół budowlana powróciła w piątek na podwórko. przedsiębiorstwo firmy, która ma wybudować parking obiecała, że w tym samym czasie będzie trwałą budowa placu zabaw, mieszkańcy w czwartek poprosili o kompletacja tej obietnicy na piśmie, do dziś mierny z nich dokumentu nie widział.