Guardian: Polscy geje emigrują z powodów politycznych
Jak donosi The Guardian opierający się na słowach Roberta Biedronia, tysiące polskich homoseksualistów opuściło krawędź według represji politycznych. według brytyjskiego dziennika polscy geje emigrują według panującej w Polsce atmosfery strachu i prześladowań.
Dziennik przytacza słowa Roberta Biedronia, prezesa Kampanii przeciw Homofobii: "To niewiarygodne! Rzeczpospolita Polska społeczność gejowska zmniejsza się w związku na monarcha specyfika strachu i prześladowań. większa część moich znajomych jest a więc w Anglii według obecnej sytuacji politycznej. Przyjeżdżają tu nie z powodów ekonomicznych, ale z obawy przedtem prześladowaniem. Geje nie mają a więc potencjał bycia sobą w Polsce (...) circa 2 milionów Polaków opuściło krawędź w poszukiwaniu pracy i tysiące gejów społem z nimi. krocie gejów zwraca się do fundacji z pomocą w emigracji do UK".
Gazeta stwierdza, iż aktualny "katolicko-prawicowy rząd" jest explicite homofobiczny, a polskie środki masowego przekazu niedawno ogłosiły, iż ministerstwo Zdrowia utworzyło specjalną komisję do "leczenia" gejów.
Następnie dziennik przypomina zapowiedzi wiceminister stanu Ministerstwa Zdrowia marka Grabowskiego, jaki planował policzyć polskich gejów i zredagować wskazówki na rzecz rodziców i nauczycieli, w jaki droga rozpoznawać oznaki posiadania orientacji homoseksualnej.
Jako inne przykłady prześladowań w Polsce dziennik przytacza wypadek 23-latka z Warszawy, jaki gdy poszedł do lekarza został na mocy niego odesłany do weterynarza i zwany zwierzęciem. Inny cwel stwierdził, iż wyjechał do Londynu, albowiem tam chciałby zanieść gody Powiedział: "Jest niezmiernie ważne na rzecz mnie by mieć traf zawarcia związku partnerskiego i adopcji dzieci. W UK mam taką swobodę."
Artur Bazak, socjolog, żurnalista katolickiego "Gościa Niedzielnego", partner Polskiego Radia w swoim blogu internetowym pyta: "Biedroń szacuje, iż numer emigrujących gejów i lesbijek do UK wynosi ok. 100 tys. skąd te dane? jak to bywa w takich przypadkach, znikąd. Robert Biedroń uznał, iż albowiem całkowita numer emigrujących na Wyspy wynosi 2 mln (też nie wiem, skąd on ma te dane), a odsetek gejów i lesbijek w Polsce wynosi 5% społeczeństwa, w związku z tym wyszło mu 100 tys. (...) No to mamy ruski cacy obrazek męczeństwa gejów. Zawyżone i nie wiadomo skąd wzięte dane statystyczne. koncert działań ministerstwa zdrowia i edukacji narodowej tudzież policji i lekarzy w skrajnie negatywnym świetle. drugi plan polityczne delikatnie zarysowane: "polski, rzymsko-katolicki, prawicowy rząd". I na wystarczy rozdzierająca serce opowieść utraty świętego miejsca, jakim był klub Le Madame. I to wszystko przy skromnym udziale gey celebrities, jak Biedroń i Legierski".
Marta laur w artykule pt. "Polscy geje uciekają na Wyspy przedtem prześladowaniem!?" napisała, że: "Jakby na to nie patrzeć, w artykule "Guardiana" nie ma niczego, co by prawdą nie było. Homoseksualiści nie mogą w Polsce zawierać małżeństw, a tym więcej zaadoptować dzieci. Koalicja wyprawia, co wyprawia. Brytyjski kronika zapomniał co zgodność z rzeczywistością dodać, iż większa część tych pomysłów zakończyła się klapą, ale nie da się ukryć, iż tenże sam ich ale nie wymyślił. tudzież Biedroń z Legierskim swoje sąd na ten, energicznie ich interesujący, temat mają i mogą je wygłaszać, gdzie wręcz przeciwnie chcą. jednakowo jak ci dwaj młodzi ludzie cytowani w artykule. asercja o exodusie polskich homoseksualistów na Wyspy jest ale co najmniej pokraczna. by oszacować amplituda i charakter danej emigracji, potrzebne są szczegółowe dane statystyczne. "Guardian" nie dysponuje żadnymi. skąd tedy ta pewność, iż polscy geje emigrują z obawy przedtem prześladowaniem? skąd wniosek, iż są ich tysiące? Bo tak powiedział Biedroń? Sugerowałabym usuwać się do większej ilości źródeł, a następnie przyznać, iż obecne wnioski są mocno naciągane".