Chełm: obwodnica na długości ulicy Prusa?
Przeciwko budowie obwodnicy jest większość mieszkańców ulic:
Przybyli oni na sesję miasta żeby opowiedzieć radnym swoje argumenty przeciwko budowie obwodnicy w miejscu dawnej bocznicy kolejowej: "W naszym mieście przemyślane rozwiązania komunikacyjne są potrzebne, jednakowoż adekwatne do warunków zabudowy. Nie potrzebujemy drogi dla pędzących tirów, by nam dowieziono chleb, potrzebujemy dróg lokalnych i odpowiedniej, sprawnej infrastruktury".
"Budowa obwodnicy na długości ulicy Prusa jest sprzeczna z interesem mieszkańców. Ludzie zainwestowali ogromne pokłady energii i dorobek całego życia, by mieszkać w spokojnej dzielnicy. większość z nich będzie płacić stopniowo kredyty do samego końca swoich dni. czy potrzeby no licznej grupy mieszkańców mogą być zignorowane?" - powiedziała Ewa Sroczyńska-Gleń w trakcie sesji rady miasta Chełma.
Argumentem mieszkańców był podobnie jak fakt, że w zakresie budowy trasy będzie zniszczona część lasu "Borek". Są oni zdania, że gród powinno zadbać raczej o to żeby stał on się miejscem rekreacyjnym.
Władze miasta stwierdziły, że głos mieszkańców nie zostanie pominięte.
"Najważniejsze w tej sprawie jest izm mieszkańców i dobrze, że zostało zaprezentowane. na bank weźmiemy je pod uwagę. Jedno jest pewne: nie będziemy działać nic na siłą struktura obwodnicy to ogromnie rozwiązanie lokata dopóki jej struktura dojdzie, gdyby w ogóle, do rejonu ul. Prusa, minie jeszcze parę kadencji. Mamy wobec tego dużo czasu na rozwiązanie tego problemu" - powiedziała Agata Fisz, mer Chełma.
"Chcemy na ten temat prowadzić dialog i dosięgnąć do kompromisu" - powiedział Stanisław Mościcki, przewodniczący rady miasta. Najbliższe zebranie odbędzie się po wakacjach.