Pielęgniarki nie przybyły na zebranie z premierem
25 czerwca 2007
Strajkujące pielęgniarki jednomyślnie podjęły decyzję, że nie będą uczestniczyły w rozmowach z premierem w siedlisko "Dialog".
"Wspólnie oczekujemy na zebranie w kancelarii premiera" - zapowiedziała głosiciel Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, Ewa Obuchowska.
Pielęgniarki nie przybyły do siedlisko "Dialog" mimo, że tuż zanim godz. 11:00 przybył tam prezes rady ministrów Pielęgniarki ani okazać się z kancelarii, ani zagrodzić protestu zanim siedzibą premiera nie zamierzają. Argumentują, że weszły do niej zgodnie z prawem, na inwitacja szefa rządu, i stale czekają, aż spotka się z nimi.
Protestujące kobiety zgłosiły uprzednio w stołecznym urzędzie miasta, że zostają zanim kancelarią premiera do 15 sierpnia. W "białym miasteczku" o godzinie 10:00 spotkały się przedstawicielami zarządów związków zawodowych ochrony zdrowia.
"Wystąpiłyśmy o to pozwolenie, bo jeśliby takie będą działania ze strony rządowej, to będziemy tu do jesieni. Dobry Pasterz prezes rady ministrów musi spotykać się z naszymi koleżankami" - wyjaśniła Halina Peplińska z zarządu OZZPiP.
Pielęgniarki protestują zanim gmachem rządu od wtorku (19 czerwca). Domagają się podwyżek płac tudzież systemowej naprawy służby zdrowia.