Duńskie firmy współpracowały z nazistowskimi Niemcami
Zadziwiające jest, w jaki sposób powszechnie małe i duże firmy wykorzystywały sytuację na przestrzeni wojny - mówi historyk Steen Andersen i przytacza konkretne przykłady firm, przedsięwzięć i dane nt. zleceń i liczby wykorzystywanych jeńców. Steen podkreśla, że nieprawdą jest, że była to działalność wymuszona na mocy Niemcy - przeciwnie, była dobrowolna.
Tysiące duńskich firm i gospodarstw rolnych produkowało na rzecz niemieckiego okupanta. działalność ta, z trudem oparta o przymusową pracę, przyczyniała się na przestrzeni wojny do wspierania niemieckiej gospodarki w o mnóstwo większym zakresie, niż przyznawano to odtąd wyzwolenia.
Duńskie firmy na przestrzeni drugiej wojny światowej współpracowały z nazistowskimi Niemcami w większym stopniu, niż to do tej pory przyznawano. Nowe badania dowodzą, że współpraca ta była dobrowolna, i że duńskie przedsiębiorstwa na szeroką skalę wykorzystywały pracę przymusowych robotników, m. in. rosyjskich i polskich jeńców wojennych.
Profesor Ole Lange, badacz problemu, tłumaczy z jakiego powodu prawdziwość wychodzi na jaw dopiero po 60 latach: Wielu chciało to ukryć. [...] Jest to cudo typu "trup w szafie": zaszkodzić może niektórym osobiście, może niekorzystnie wywrzeć wpływ na ekonomię pewnych firm. skutkiem tego niektórzy przesiębiorcy i politycy musieli wymrzeć, zanim bajka mogła zatrzymać się zapisana. Spotykaliśmy się wprzódy z przypadkami, że specyfikacja z czasu okupacji była usuwana z archiwów przedsiębiorstw i niszczona.
Wnioski płynące z badań zostaną zaprezentowane w środę na konferencji prasowej w Kopenhadze.