Antoni Macierewicz przed sądem
9 maja 2007
Wcześniej generał domagał się przeprosin i zadośćuczynienia za oskarżenie, że pod jego kierownictwem służby dopuszczały się przestępstw oraz, że w WSI są "ślady zewnętrznych inspiracji", w szczególności "z bloku wschodniego". teraz Dukaczewski zadeklarował przed sądem gotowość zawarcia ugody z Macierewiczem. w zastępstwie postanowił zaniechać z żądania wpłaty 10 tys. zł na rzecz domu dziecka.
Macierewicz zeznał, że wymienił nazwisko Dukaczewskiego ze względu na pełnione przez niego stanowisko "Gdyby był porucznikiem, nie byłoby powodu, by cytować jego nazwisko. Był szefem, a w wojsku obowiązuje hierarchia, co czyni go odpowiedzialnym za działanie tej służby" - stwierdził. Macierewicz nie zgodził sie w podobny sposób na ugodę.
Antoni Macierewicz stawił się 9 maja przed sądem. Likwidatora WSI, pozwał uprzedni dyrektor Wojskowych Służb Informacyjnych - gen. Marek Dukaczewski.
Sąd odroczył rozprawę do lipca.