Wartownik więzienny strzelał do policjantów
Wydarzenie miało miejsce circa godziny 8:30 o świcie Strzały zostały oddane z kałasznikowa, z małej odległości. Jeden z policjantów - prowadzący radiowozu - zginął na miejscu, tudzież dwóch pozostałych zmarło po przewiezieniu do szpitala. zraniony został również aresztant.
Zaatakowani policjanci przyjechali do więzienia, tak aby odebrać jednego z więźniów. Przyczyny ataku nie są znane, szef więzienia płk. Marek Lipiński poinformował, iż wartownik posiadał fizyczną i psychiczną wprawa do wykonywania pracy.
W zakładzie karnym w Sieradzu jeden ze strażników zabarykadował się i ostrzelał radiowóz, którym policjanci przyjechali do więzienia. Postrzelił trzech policjantów, z których jeden zginął na miejscu, a dwóch w stanie ciężkim trafiło do szpitala.
Działania policyjnego negocjatora nie doprowadziły do poddania się strażnika, tedy do akcji wkroczyli antyterroryści. wartownik postrzelił się w bark
Minister spraw wewnętrznych Janusz Kaczmarek poinformował, iż wartownik mógł mieć kłopoty rodzinne, tudzież obiecał podpora rodzinom zabitych policjantów.